czwartek, 6 października 2016

Od Maksa

Przysiadłem z boku i przyglądałem się ich "miłości" suczka co chwilę spoglądała na mnie spod byka i wyraźnie nad czymś głęboko myślała.
- Carmen, kochanie. Poznaj Maksa, od dziś będzie z nami mieszkał. - powiedziała i uśmiechnęła się do mnie, zastrzygłem lekko uszami.
- CO?! Dlaczego?! - spytała oburzona odsuwając się od niej.
Ta jedynie uśmiechnęła się i pogłaskała ją.
- Zobacz co Maks dla ciebie wybrał. - mrugnęła do niej wyciągając jej dwie zabawki. - Kupiłam wam też smakołyki. - dodała. - Pójdę napełnić Maksowi miski, a wy się poznajcie. - wstała, zabrała torby i zniknęła za drzwiami.
- Jestem Maks, miło mi poznać. - uśmiechnąłem się lekko i pomachałem łapą.

?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz